Student, który nie poradził sobie na praktykach z dziećmi powinien czym prędzej zmienić kierunek studiów na innych ponieważ jeśli nie odnajduje się w roli do której się przygotowuje traci tylko czas. Kontynuując naukę z myślą o podjęciu pracy za parę lat w szkole czy innej placówce oświatowej na której pracuje się z dziećmi jest największym błędem. Takie postępowanie nie prowadzi do niczego dobrego ponieważ kiedy uda się zakończyć cały proces edukacyjny na uczelni wyższej, a później znaleźć pracę w zawodzie będzie jeszcze trudniej niż na praktykach.
Osoba, która nie ma powołania do pracy z dziećmi może tylko wyrządzić im krzywdę przez nieprawidłowe „obchodzenie” się z nimi. Teoria przedstawiana na wykładach jest trudna do zastosowania w praktyce i często trzeba radzić sobie dzięki własnym obserwacjom i technikom pracy z dziećmi. Studenci na kierunkach pedagogicznych powinni pamiętać, że praca z dziećmi to nie zabawa lalkami z młodzieńczych lat własnego życia. Odpowiedzialność jaka spoczywa na przyszłym wychowawcy jest bardzo duża i wybierając taki kierunek studiów należy o tym pamiętać.